Opinie » Marek Niemiec

Dakar Napór Ocena: 5 na 5

Właścicielem użytkowego owczarka niemieckiego zostałem w sierpniu 2009 r. Dakar Napór – bo tak ma na imię mój pies, miał 10 tygodni, gdy został członkiem naszej rodziny. Nie mogłem doczekać się kiedy będzie z nami. Wybór użytkowego owczarka niemieckiego był głęboko przemyślany i poparty selekcją różnych ras. Po roku dojrzewania do decyzji wybór padł na Dakara zakupionego w hodowli NAPÓR prowadzonej przez Pana Karola Pietruchę. Po prawie czterech latach wspólnego przebywania ze sobą i uczenia się swoich światów, wybór okazał się wręcz idealny. Dakar jest psem o dużym temperamencie, dynamice i potencjale, w oparciu o bardzo zrównoważoną psychikę. Jest zawsze chętny do zabawy, szkolenia i spacerów. Nigdy nie mówi nie. Temperament, zrównoważona psychika, oraz doskonały stan zdrowia (lekarz weterynarii widzi go tylko podczas szczepień), to jego atuty. Na spacerach, czy to kontaktach z ludźmi nie spoufala się z obcymi, nie mamlasi się z każdym napotkanym przechodniem, nie wykazując przy tym agresji. Będąc na ogrodzonej posesji nie rzuca się na ogrodzenie na widok przelatującego wróbla czy idącego człowieka. Nie oznacza to że w chwili “prawdy” schowa się za swojego pana, nic bardziej błędnego. Jest bezkompromisowy w stanie zagrożenia swojej rodziny, nie zawaha się w ataku, jest nieustępliwy i pozbawiony strachu czy lęku. Swoją postawą dał dwukrotnie wyraz obrony. Menele nie mieli żadnych złudzeń, co za chwilę się z nimi stanie. Dakar nie negocjuje. Jeżeli chcecie Państwo wiedzieć i zobaczyć jaka jest różnica pomiędzy użytkowym owczarkiem niemieckim, a całą resztą psów, to proponuję przed wyborem psa odwiedzenie placu szkoleniowego. Tam widać równicę doskonale. Użytkowy owczarek jest psem który kocha pracować. Jego wyższość będzie widoczna w akcji w szkoleniu. Dakar to pies rodzinny, uwielbia przebywać z trójką moich dzieci, a i od żony dostanie kromeczkę na samo błagalne spojrzenie. Dakar ma jeszcze jedną ogromną zaletę, a mianowicie otacza opieką i wsparciem naszego pudelka – Majkę, pozwalając jej dosłownie na wszystko…Majka pojawiła się w naszej rodzinie, gdy Dakar był w pełni dorosłym i ukształtowanym psem. Największą frajdę sprawia mu wspólny rodzinny spacer, gdy jego “stado” rozejdzie się na boki, a on musi poskładać nas razem do kupy – porządek musi być. Codzienne spacery z Dakarem dają mi poczucie luksusu, możliwość oderwania się od zgiełku i harmideru otaczającej rzeczywistości, natarczywych reklam, czy beznadziejnych filmów. Obcowanie z Dakarem daje mi możliwość relaksu psychicznego z duża dawką ruchu.
Opublikowano: 13.01.2013